Trochę fajnej lektury o wegetariańskich dzieciach:)
23 Czerwca 2009, godzina 4:47 rano pojawiła się na Świecie nasza córeczka- Natalia. Dostała 10 punktów i ważyła 2980gram.


I’m a veggie mama, I sometimes wear a green pyjama.
I eat a lot of fruits and veg, I glow with love and warmth in my head.
My heart beats with the earth and beast, together in one beat.
My belly grows with a universe inside, I’ve got a lot more curves and still got my pride.
I’m a veggie mama!
Lektura
“Wegetariańskie mamy i dzieci” – książeczka, ktorą można nabyć w sklepie Polskiej Vivy

“Raising Vegan Children in a Non-Vegan World” – bardzo polecam
Wege mama czyli przemyślenia
kobietki ciężarnej
Cale moje zajscie w ciaze bylo dosc mocno przemyslane i zaplanowane. Ci co mnie znaja wcale sie nie dziwia
. Juz pol roku przed probami staralam sie jeszcze bardziej zwracac uwage na to co jem, zrobic sobie wszystkie niezbede badania i zaczac lykac kwas foliowy, ale przede wszystkim czytac jak najwiecej o weganskich i wegetarianskich ciazach.
Wynikalo to chyba z aspektu kojaco – uspokajajacego, pomimo ze wiem, ze moj sposob odzywiania jest zdrowy, to jednak chcialam w 100% upewnic sie ze bedzie dla mnie wystarczajacy w nowym stanie i odpowiedni dla malenstwa w brzuchu. Naturalnie byl i jest, moje wyniki jak do tej pory sa bardzo dobre, cisnienie krwi w normie, brak anemii, a przybywanie na wadze, poki co idealne – ksiazkowe.
Jak kazda kobieta mam dolegliwosci zwiazane z olbrzymymi zmianami jakie zachodza w organizmie, ale nie sa one jeszcze az tak uciazliwe jak doswiadczenia niektorych moich kolezanek w ciazy. Wiekszosc z moich wynika raczej z fizycznego aspektu “blogoslawionego stanu” a nie sposobu zywienia.
Slyszalam wiele opinii na temat brakow tego i tamtego, ktore moga spowodowac nieodwracalne zmiany w organizmie mojej malej, nienarodzonej coreczki, ale postanowilam nie przejmowac sie opiniami innych i calkowicie zaufac swojej kobiecej intuicji i potrzebom organizmu. Poza tym mam wsrod przyjaciolek wege mamy, ktore teraz ciesza sie swoimi w pelni zdrowymi pociechami (rowniez wege), a one same wygladaja kwitnaco.
Ciaza jest bardzo wyjatkowym stanem, pelnym wyjatkowych przezyc: pozytywny test, pierwsze usg, pierwszy raz kiedy mozesz uslyszec bicie serduszka malenstwa, no i jakze slodkie kopniaczki to tu, to tam
W czasie ciazy nasze cialo zmienia sie nie do poznania, w pewnym momencie przestajemy miescic sie w swoje ulubione dzinsy i bluzeczki, waga wskazuje jakies dziwne wyniki, ktorych w zyciu nie widzialam, no i z czasem przestajemy widziec pewnych czesci ciala (np stop).
Powstaje problem z wiazaniem butow, niby takie proste, ale jak sie ma pilke od koszykowki miedzy nogami, to wymaga to niezlej gimnastyki lub pomocy ukochanej polowki.
Zaczynamy chodzic jak kaczuszka i dyszec jak parowoz, ale mysle ze warte to wszystko koncowego efektu
Wegemama = wegechusta
Zawsze podobaly mi sie mamy, ktore mijalam na ulicach Dublina, ze swoimi malymi pociechami bezpiecznie zawinietymi w kolorowe chusty.
Wtedy od razu zalozylam, ze w parze z moim stylem zycia, weganizmem, ochrona zwierzat i srodowiska powinna isc chusta. Kiedy zaszlam w ciaze, czytalam mnostwo opini na temat tej metody noszenia malenstwa i znalazlam same pozytywne wypowiedzi, nie tylko fachowcow – pediatrow, ale rowniez wielu mam i tatusiow, ktorzy taka chuste maja i uzywaja.
Potem sobie pomyslalam, ze przeciez to takie naturalne dla maluszka, czuc cieplo rodzica i slyszec rytmiczne bicie serca, zupelnie jak w lonie. .. to sprawia, ze malenstwo jest bardziej wyciszone, spokojne i maksymalnie wyprzytulane. Do mnie najbardziej przemowil aspekt wygody, bo nawet kiedy ma sie przywiazana do swojego ciala chuste z dzieckiem, rece pozostaja wolne. Wszystkie mamy wiedza, a ja sie o tym wkrotce przekonam, ze z pojawieniem sie noworodka wolny czas znika, kurczy sie i te codzienne rzeczy jak umycie naczyn, czy zrobienie sobie jedzenia przeksztalca sie w nie lada wyczyn, a tak wkladamy swojego malego kangurka w kieszonke i idziemy ogarnac troche dom, na zakupy, na spacer, na herbatke z kolezanka czy odpisac na maile.
My zamowilismy nasza chuste na www.chusty.com.pl , wybralismy tkana, wiazana firmy Storchenwiege (kolor INKA)

